FANDOM


OtD4.png
Patriam
Kanji

パトリアム

Wymowa

Patoriamu

Angielski

Patriam

Informacje
Seria

Order of the Dawn

Tom

1

Inne rozdziały

Następnego już dnia, na terenie Shining Star....

-Coś nam to nie idzie - obszedł się smakiem Matsu

-Tak to jest z dziełami przypadku, moi kochani parafianie przyjaciele - odezwał się Trolly

-Aye, nie ma to jak 150 raz próbować wykonać Ostrze Kła Smoczego Feniksa, ale za każdym razem fail - rozentuzjazmował się Dragneel

-150, aby na pewno? Mi się wydaje, że to już 170! - oznajmił Gir

-Ty tam bądź cicho - odparł Adi z lekkim poirytowaniem widocznym na ryjcu

-Never surrender, jak to mawiają - powiedział Matsu, po czym przygotował się do kolejnej próby, gdy nagle zaczęło padać - Deszcz, jeszcze czego! Ogórkoaktywnych kabanosów spadających z jądra Ziemi brakuje! - Wszyscy postanowili wrócić do środka wielkiej rezydencji Zakonu Świtu


-Jeeeny, jakie nudy! - narzekanie-mode u Adiego leżącego na stole
NudyAdi.png

-Żebyś wiedział, zero ciekawych rzeczy do roboty, nawet zadania się skończyły bo koniec tygodnia - dodał Gir

-Meh, ja tam wciąż mam niedosyt po tym ostatnim zadaniu, za mało się działo - powiedział Matsu - Nawet dawka nowej wiedzy by mnie na nogi postawiła - dodał mówiąc tonem sugerującym, że Sharp nie przepada za nauką

-Nowej wiedzy, powiadasz? - zapytał Yuri

-No, chociażby jak mniej więcej ten cały układ scalony zwany Patriamem funkcjonuje - powiedział zanudzony Sharp

-To ci dopiero, być tak zdesperowanym, że nawet nauka staje się ciekawa, he! - ironizował granatowowłosy

-Ha-ha, suche jak łuski Desertlogii - zripostował Matsu podpierając głowę ręką - Z tego co mi wiadomo, to Rogue-san jest Królem Południa, ale co to w praktyce oznacza? - zapytał

-Jako jeden z Czterech Króli należy do najbardziej rozpoznawanych ludzi na świecie - odpowiedział Endou - Dzięki temu ma też jedne z największych wpływów na globie, a w Patriamie to już w ogóle - dodał

-Łooo - zszokował się Matsu - A więc skoro taki burżuj z mistrza, to jak on wypada na tle pozostałej trójki? 

-Nie ma dokładnego porównania, ale sądzi się, że gdyby poukładać ich od najsilniejszego do najsłabszego, to Rogue-san znalazłby się na 3. miejscu - stwierdził as Zakonu Świtu - Jednakże nie zapominajmy, że nasz mistrz jest jeszcze młodym magiem - ma dopiero 34 lata

-ŻE CO?! - wstał z wrażenia Sharp

-34-latek.... jest jednym z Króli?! - powiedział Trolly jeszcze bardziej zszokowany, brakuje wytrzeszcza oczu

-Cóż, czego by się spodziewać po potomku najsilniejszego człowieka w historii - Doriana Yoake - kontynuował Yuri

-Dorian... Yoake? - zapytał Matsu

-Ogólnie nie powiedziałem tego wcześniej, ale każdy mistrz tego zakonu należał do rodu Yoake. Również ich magia jest dziedziczona 

-Właśnie, jaka to magia? - spytał chłopak

-Magia Zabójcy Bogów. Białego Zabójcy Bogów - odpowiedział mężczyzna

-Zabójca Bogów... Coś dużo tej Zapomnianej Magii w jednym miejscu - stwierdził Sharp

-Dokładnie. Zakon Świtu zrzesza największą ilość użytkowników Zapomnianej Magii w całym Patriamie - odrzekł Endou - A wracając do tematu Doriana Yoake, tak jak wspomniałem, był napotężniejszym magiem w historii ludzkości, potężniejszym nawet od Czarnego Maga Zerefa. Smoczy Bóg - tak go nazywano

-Smoczy Bóg? Czyżby..?! - Matsu zaczął się domyślać, o co chodzi

-Widzę, że rozumiesz, o co chodzi z tą "ksywką" - wszedł Rogue - Dorian był jednocześnie Zabójcą Smoków jak i Zabójcą Bogów

-N-Niesamowite! - Matsu prawie zaniemówił - Opanował jedno i drugie... Ale chwilkę, przecież białych smoków już wtedy od dawna nie było, więc jak?

-Dorian był Smoczym Zabójcą Drugiej Generacji; został nim poprzez wszczepienie smoczej lacrimy

YuriSzok.jpg
-Takie buty... Cóż, ciekawych rzeczy się dowiedziałem, ale może by tak teraz zmienić temat? - zaproponował Sharp

-<Yuri patrzy się na zegarek> Cholera, zaraz mam odjazd! Dobra ludziska, ja muszę wybywać, narciarz! - Yuri zwiał tak szybko jak Usain Bolt przebiega 100 metrów

-Gdzie mu tak śpieszno? - spytał Sharp

-Chłopaczyna nie lubi się chwalić, ale powiem ci, że Yuri jest członkiem Jedenastki Patriamu, 3. pozycja - odpowiedział Yoake

-Jedenastka Patriamu?? Słyszałem o tym, najsilniejsza zorganizowana drużyna czuwająca nad bezpieczeństwem kraju i jego rządzących - powiedział chłopak

-No, i właśnie nasz kochany Yuri wybył, bo zaraz odjeżdża pociąg do stolicy, gdzie jutro zaczynają się comiesięczne posiedzenia Jedenastki - wytłumaczył brunet

-Hmmm, Jedenastka Patriamu... - Trolly i Matsu zamyślili się

-No cóż, od razu inaczej się człowiek czuje jak trochę bardziej pozna świat - wstał Sharp i podszedł do okna - Ooo, przestało padać, to my (z Trollym) się w takim razie przejdziemy

-Matsu! Poczekaj chwilę! - zawołali Adi z Lukiem - Idziemy z wami, ziomek - dodał Adi

-W porząsiu - odparł Matsu z lekkim uśmieszkiem


15 minut później nasi bohaterowie stoją na górce z pięknym widokiem na Orpheus i okolicę...

-Kurde, jaki przyjemny widoczek - powiedział Matsu będąc "onieśmielony" widokiem

-Prawda. Polecam to miejsce, jak chcesz się uspokoić - powiedział Luk

-Tak w ogóle to pamiętasz może jeszcze swoje życie przed wychowaniem przez Desertlogię? - zapytał z ciekawości Adi, patrząc na Matsu

-Pamiętam to jakby to było wczoraj - powiedział Matsu, spoglądając na glebę - Miałem kochających rodziców i dwójkę rodzeństwa: starszego brata i młodszą siostrę. Byliśmy szczęśliwi...

<Luke, Adi i Gir spojrzeli się z lekkim przygnębieniem na chłopaka, wyczuwając, że w życiu Matsu miał miejsce dramat>

-Chcielibyśmy... no... poznać szczegóły - powiedział Adi z "lekkim" trudem (coś dużo przymiotnika lekki w jednym dialogu)

-No dobra, kontynuując: Pewnego dnia byłem ze starszym bratem na mieście, to była Arkadia. Było fajnie jak zawsze to z nim było. Jednak gdy wróciliśmy do domu, zastaliśmy rodziców martwych, leżących w salonie....

-To musiała być trauma - stwierdził z pełną powagą Luk

-Strata rodziny musi boleć najbardziej, jakby nie patrzeć - zwrócił uwagę Gir

-Co nas najbardziej ciekawiło, po siostrze nie było śladu. Zaraz po tym, jak to zauważyliśmy, zabójca wyszedł z ukrycia i powalił brata mocnym kopnięciem w brzuch. Stałem przerażony na kamienną twarz tego faceta.. Mój brat się podniósł.. i swoją Magią Ognia uderzył w maga... 

<retrospekcja>

-<w domu pojawiło się pełno dymu> Matsu! Uciekaj stąd ile sił w nogach! Postaram się go powstrzymać, ale ty musisz uciekać, jak najdalej! - krzyczał starszy brat

-A co z tobą? - zapytał przerażony Matsu

-Nie martw się, wkrótce ciebie odnajdę, ale teraz na prawdę musisz uciekać! 

-Powodzenia, braciszku - Matsu uciekł ile sił w nogach, aż wkońcu scena przenosi się na pogranicze miasta z lasem

<koniec retrospekcji>

-Czekałem bodajże 2 dni poza granicami, byłem głodny ale z piciem se poradziłem.. Za to on nie wracał.. Na myśl
MatsuSmuteg.jpg
przyszło mi najgorsze.. Pobiegłem z powrotem do domu, gdzie zastałem służby medyczne wynoszące 3 ciała w workach. Na ten widok od razu uciekłem powtarzając w myślach: "Chce się wybudzić z tego koszmaru!".

-Kurde, nawet stwierdzienie "współczuję ci" to musi być za mało.. - powiedział wstrząśnięty Adi

-No i na koniec: Trafiłem po dniu w rejon Gór Smoków.. Tam spotkałem Desertlogię i nauczyłem się mojej magii - dokończył Matsu powstrzymując łzy cisnące się do oczu

-Więc tak to było - zszokował się Luk - Powiedziałeś wcześniej, że nie wiadomo co z twoją siostrą.. Próbowałeś jej szukać? - zapytał

-Próbowałem, cały Patriam przeszukałem i nic - odpowiedział z "rozczarowaniem" brunatnowłosy

-A jak twoja siostra miała na imię? - zapytał Gir

-Megane. Megane Sharp - Matsu podzielił się tą informacją z resztą - Dodam jeszcze, że ma ten sam kolor włosów i oczu co ja 

-Ok. Jakbyśmy na jakiś jej trop trafili to damy ci znać - oznajmił Adi, na co Luk i Gir przytaknęli

-Dzięki z góry - rozchmurzył się Matsu - Ale zapewne jestem jedynym, który miał przykrą przeszłość 

-No właściwie, to nie, ponad połowa członków Zakonu Świtu to osoby z niefajną przeszłością - powiedział Luk

-Co? - Sharp się lekko zdziwił

-Dla przykładu Xandred został porzucony przez rodzinę wtedy, gdy zdecydował się na szkolenie w Akademii Lodowego Smoka. Ja zaś po śmierci mojej matki uciekłem z domu w obawie przed despotycznym ojczymem. Nie będę ci każdego tu teraz omawiał, lepiej jak sam ich popytasz, jak to szło - odparł Luk

-Mój ojciec za to był złoczyńcą.. był, bo nie żyje. Wychowała mnie moja mama, a magii nauczył mnie wujek. Jest na prawdę silny skurczybyk z niego - uśmiechnął się Adrian

-Dobra, może lepiej już zmieńmy temat, bo zaraz wszyscy tu doła złapiemy. Chodźmy coś wszamać na miasto! -
MatsuHepi.png
zaproponował Sharp już z radosnym ryjcem

-Jak dla mnie bomba - Trolly wyskoczył do góry 


Tymczasem w gabinecie Rogue'a...

-Matsu Sharp, kolejny zabójca jednego z gatunku mistycznych istot w naszym zakonie... To jest jakieś przeznaczenie? - powiedział w myślach Yoake

<bierze kubek z herbatą i popija, po czym podchodzi do okna>

-Ogień, Woda (jako Lód), Powietrze, Ziemia (jako Piasek)... wszystkie 4 elementy na miejscu. To tylko kwestia czasu, jak zaczną się łączyć w potężniejszą formę - powiedział tym razem na głos, jednakże wciąż zamyślony


-Mmm, yummy! - radośnie oznajmił Trolly, pałaszując rybę

-Kurde, dopiero pierwszy posiłek a ja już wiem, że będę tu częściej przychodził - powiedział Matsu onieśmielony smakiem żarcia, którym było dosyć sporych rozmiarów kaarage, zaserwowane w formie kebaba

-Hehe, bo ja to odkryłem dla reszty ziomków! - na ryjcu Dragneela zagościło "fuck-yea"

-W ogóle to jak długo już tutaj jesteśta? - zapytał ciekawski Mati

-Adi z Girem są tu od 2 lat, zaś ja z Lukiem już od 6 - odezwał się Chu, który dziś siedział cicho przez większość czasu

-6 lat, to już trochę czasu minęło - uśmiechnął się zabójca smoków

-No, ale jest pozytywnie - powiedział Blaze

-W większości miejsc w Patriamie jest pozytywnie, rząd prowadzi dobrą politykę - dodał Adi - Trochę większy rygor wprowadza tutaj tych 10 dziadów z Najwyższej Rady Magii

-Ahh, kochana rada - Matsu się lekko zażenował - Typowe mohery

-Rząd z prezydentem na czele to jednak inna historia - ludzie pozytywni, nawet zdjęcia ze zwykłymi obywatelami se robią, a co! - powiedział Blaze z tonem "komplementowania" 

-Powiadasz - śmiechnął Sharp, po czym wszyscy skończyli posiłek i wybrali się na dalszą przechadzkę po Orpheusie, i tak do wieczora..


Wieczór koło godziny 22, piętro rezydencji...

-Dzisiejszy dzień był świetny, Luke i Adi to na prawdę pozytywni ludzie - przyznał Matsu

-Gir i Chu to też spoko ziomki, tylko ten drugi tak trochę cicho siedzi, momentami.. - dodał Trolly

-Przyzwyczaita się - radośnie odparł Mati, przy czym zamknął oczy, położył obie ręce na tyle głowy i mijając narożnik zderzył się z Mei, która była już w ciuchu nocnym zwanym potocznie piżamą.. - Łooo! Sorki, nie zauważyłem cię! - powiedział Matsu w szoku, gdy zobaczył Mei

-Matsu? Spokojnie, nic się nie stało - odparła z uśmiechem Tanaki, po czym podniosła się z podłogi w mgnieniu oka

-Taki urok życia ameby zwanej Matsu Sharpem - Mati pocisnął po samym sobie, a Tanaki na to śmiechła... No i tak nawiązała się rozmowa <dalsza konwersacja słyszana w tle, widok na rezydencję>

Po jakichś 20 minutach pojawił się na korytarzu Rogue...

-Mati, ty to chyba jesteś dusza towarzystwa, z kim ty dzisiaj jeszcze nie rozmawiałeś? - powiedział śmiechowym tonem brunet

-Chyba już z każdym - śmiechła również Mei

-No, prawie z każdym - dorzucił do pieca Matsu - A Mistrz co robi o tej porze? - zapytał

-Ah, tylko po wodę idę do lodówki w kuchni, zaschło mi w gardle - odpowiedział Yoake ruszając dalej

-Ta, jasne, zaschło w gardle... Wiadomo przecież, że po gorzałe idziesz - powiedział Sharp w swoich myślach

-No cóż, jest dosyć późnawo - powiedziała przecierając oczy Tanaki - Dobranoc i dzięki za pogawędkę!

-Branocka, też podziękwać - odparli Sharp i Trolly jednoczesnie, po czym obaj udali się do swojej Krypty 29 komnaty

I tym optymistycznym akcentem - CDN!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki