FANDOM


Śledztwo
Angielski

Investigation

Informacje
Seria

Kroniki Dragon Tale

Tom

1

Saga

Saga Początki

Inne rozdziały
Śledztwo (ang. Investigation) to drugi rozdział Sagi Początki oraz Kronik Dragon Tale.

Luke przez jakieś pięć minut wpatrywał się w okno. Hope spała na łóżku, a widok śpiącego Exceeda był naprawdę słodki. Luke zeskoczył z parapetu i przykrył kocią towarzyszkę kocem, a następi pogłaskał ją po głowie. 

Trzeba się tam rozejrzeć. - pomyślał. Jak najszybciej. Jeżeli zatarli jakiekolwiek ślady to może mi to utrudnić śledztwo. Pora iść.

Po tych słowach Luke zatrzasnął za sobą drzwi. Hope ani drgnęła. Spała jak zabita.


Luke stwierdził, że szybciej będzie, jak przeskoczy parę budynków, dlatego otworzył okno na korytarzu motelu i z niego wyskoczył, przeturlał się na lewą stronę i odskoczył robiąc salto w przód. Dalej droga poszła szybko - Reyes w sekundę wykonywał każdy skok, wykonując przy tym swoje popisy akrobatyczne. Sto metrów dalej znajdowała się firma należąca do denata.

Luke wskoczył na krawędź budynku, przekręcił się i zeskoczył, łapiąc za parapet. Zwisając spojrzał w dół i zeskoczył na niższe piętro znów trzymając się parapetu. I tak trzy razy, aż przeskoczył duży żywopłot, parę kamieni i wylądował przed drzwiami firmy.

- O, witaj chłopcze... - rzekł staruszek, który rozmawiał z Luke'iem tamtego dnia.

- Dzień dobry. I najwiekszy wyrazy współczucia z powodu szefa.

- A wiesz... Znałem go od dzieciaka, przyjaźniłem się z jego ojcem. Jak przejął firmę to mnie awansował, ale zrobił się z niego ostatni cham... Mimo wszystko mi go szkoda, jego ojciec niedawno zmarł... Nie widzę przyszłości dla tej firmy. Czemu tu przyszedłeś?

- Byłem świadkiem morderstwa, więc chciałem się tu rozejrzeć. Chcę wam pomóc.

- Dziękujemy, ale naprawdę nie trzeba.

- Ja chcę to zrobić. - uśmiechnął się szeroko chłopak i wszedł do środka. Kilka minut później dotarł na miejsce. Ciało zabrano, ale pozostał bałagan, i dobrze, tego właśnie chciał Luke.

Reyes rozejrzał się po pomieszczeniu i podszedł do zakrzepniętej plamy krwi. Kucnął i przyjrzał się bardziej.

- Hm... - mruknął. - Plamka krwi wygląda na dość świeżą. Nie widziałem jej wczoraj, najwidoczniej za dużo widziałem na raz... To nie jest krew zamordowanego, tylko mordercy... Różnią się odcieniami, co mnie bardzo dziwi. Inne istoty posiadają inne odcienie, a nawet kolory krwi. 

Luke podszedł do zaschniętej plamy krwi zabitego. - Faktycznie... To krew całkowicie innej osoby, czyli wychodzi na to, że nasz denat się bronił. Najwyraźniej z marnym skutkiem, ale co tu się dziwić... Nic więcej tutaj nie znajdę.

Wstał i podszedł do biurka, które było zniszczone.

- Hm... Biurko zostało prawie zniszczone. Szuflady zostały wyrwane i opróżnione. Najwyraźniej nasz zamordowany coś tutaj ukrywał. - Luke usiadł na podłodze i spojrzał pod biurko. Do spodu biurka został przyczepiony list.

LettertoJacob.jpg

List do Jacoba

- Ha! Stara szkoła... Jednak morderca okazał się głupi, albo nie czytał o tym w książkach. - Zabójca Smoków oderwał list od biurka i otworzył.

Czuję, że ktoś mnie śledzi... Codziennie wpatruję się w okno, nie śpię po nocach, zamykam się w domu i chowam w piwnicy. Jak jestem w pracy to chowam się w moim tajnym pomieszczeniu. Takie są niestety skutki mojej znajomości z Tobą, Jacob. Nie spodziewałem się, że te opowieści o Klanie Upadłych to prawda, myślałem, że to zwykła legenda... A teraz okazuje się, że to wszystko prawda... Codziennie czuję chłód wokół własnego domu, poza nim również... Kiedy tutaj wrócisz i... będzie za późno, by mi pomóc - weź klucz schowany za obrazem mojej rodziny i włóż go do zamku za książką O obrotach ciał kobiecych na niższej półce. Tam znajdziesz wszystko co dla ciebie przygotowałem, czyli: uprzęż na miecz, wykonaną z najmocniejszej skóry, worek z pieniędzmi oraz mapę, która pomoże Ci odnaleźć starożytne ruiny Tesham Nahir. Wierz, mi starałem się jak tylko mogłem, aby Klan Cię niedorwał. Jednak z dnia na dzień boję się jeszcze bardziej i w każdej chwili mogą Cię dopaść, a i Mnie przy okazji.

- Alexander.

- To list mojego zleceniodawcy, Alexandra do... Jacoba. Ciekawe, kto to może być? Mniejsza o to, pisał w tym liście o jakimś kluczu za obrazem rodziny i zamkiem za książką O obrotach ciał kobiecych. Hehe... Fajny i interesujący tytuł, najwyraźniej prezes był miłośnikiem kobiecego piękna. Oj nie tylko on... 

Luke podszedł do obrazu rodzinnego i zdjął go. Za obrazek znajdował się sejf. Zamknięty.

- Szlag... Kto zamyka sejf w schowanym w środku kluczem... Dobra, ławtizna. - Chłopak zapalił swoją rękę ciemnopomarańczowym ogniem i stopił zamek sejfu, otwierając go. Wyjął kluczyk ze skrytki i ponownie zawiesił obraz. Następnie odnalazł książkę, o której mowa w liście i włożył klucz do zamka, znajdującego się za nią. Niespodziewanie za Luke'iem otworzyło się przejście, a wnim znajdowały się rzeczy, o których pisał Alexander. 

- To te rzeczy z listu. Najwyraźniej miał je zabrać ten Jacob, ale nie przyszedł, spóźnił się... W każdym razie wezmę je ze sobą. Pieniądze zostawię.

Reyes otworzył szafkę w której była mapa do ruin opisanych w wiadomości do Jacoba. - Jest i mapa. 

W sekretnym pokoju znajdował się również kryształ, więc Luke postanowił go wziąć.

KryształMewy.png

O tym krysztale nic nie wspominał

- O tym krysztale nic nie wspominał, ale na wszelki wypadek wezmę ze sobą.

Nagle do głowy przyszedł mu doskonały pomysł.

- Mam! Są kryształy, które otwierają przejścia, czasem do innych światów, a czasem do innego miejsca, gdzie drugi kryształ połączony był z tym drugim. Możliwe, że przejście znajduje się w tych ruinach Tesham Nahir, dlatego trzeba się tam udać. Tylko, cholera, gdzie są te ruiny... Muszę wracać do domu. Rex napewno zna się trochę na historii, albo coś wygrzebię z książek sam... Ale za nim to uczynię, muszę rozejrzeć się jeszcze po półkach z książkami. Może znajdę coś ciekawego.

Luke przez kilkanaście minut szukał informacji po książkach i notatkach. Zainteresował go pamiętnik pisany przez Alexandra, ale postanowił go przeczytać dopiero po powrocie do gildii. Znalazł również księgę opisującą, tzw. Klan Upadłych.

Klan Upadłych, zwani są rónież Czerwonymi Jeźdźcami, Nieśmiertelną Armią, bądź w ich języku Nah Aeide. Armia licząca kilkanaście tysięcy nieumarłych, czterech generałów oraz króla Upadłych - Iredana, potężnego czarnoksiężnika, który zasiadł na tronie po tajemniczym samobójstwie ówczesnego króla, Taira III. Mówi się, że Klan Upadłych podróżuje przez różne światy w poszukiwaniu osoby, mającej związek ze wszystkim znaną, legendarną czarodziejką, a zarazem wojowniczką - Darą Lorren. Legenda głosi, że potomek Dary dzięki swoim umiejętnościom, może otworzyć bramę między światami, ale spowoduje to katastrofę, koniec świata, zwiastuje to walkę dobra ze złem oraz odrodzenie świata kilkanaście milionów lat później. Ponieważ Klan Upadłych podróżuje między światami, nie grozi im zagłada, a potęga nad wszystkimi światami zniszczonymi przez otwarcię bramy, jak i tymi, które mają to dopiero przed sobą, bowiem każdy ze światów posiada osobę ze specjalnym darem, która może wszystko.

- Hm... To bardzo interesujące, jednakże informacji o nich, jak i o samej Darze Lorren jest mnóstwo i nie jestem w stanie tego przeczytać teraz. Hm... Wiem już, gdzie szukać innych śladów, ale potrzebuję ekipy, nawet sporej. Pora wracać do domu...  

Luke co prawda przeszukał już wszystko, co mógł, ale nadal gryzło go, że nie zdążył pomóc człowiekowi, który nic złego nie zrobił. Patrząc na zaschniętą plamę krwi zrobił się wściekły i uderzył o ścianę, robiąc w niej dziurę.


Ciąg dalszy nastąpi

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki